Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 19 2012

precieux
17:16
8470_7ac1_500
Reposted fromopuszek opuszek viaMefir Mefir
precieux
16:38

Tom Petty spotyka Debbie Harry - Pidżama Porno

Jestem twoją klątwą i przekleństwem 
Niedokończoną przyjemnością 
Przegryzioną wargą do krwii 
Jak oszołomiony wicher 
Omijam oka twojej sieci 
Wieję tylko tam gdzie mam ochotę 
Wieję tylko tam gdzie mam ochotę 
Sama dobrze wiesz gdzie... 

Patrzysz w moje oczy 
Widzisz kłamstwo 
Piękne oczy 
Piękne kłamstwo 
Jeden bilet w jedną stronę 

Uwierz Miła wiem jak to boli 
Kuszą śliskie parapety 
Zgasły nasze grzeszne sakramenty 
Jeszcze ciepłe pistolety 
Jestem twym śmiertelnym wrogiem 
Złym snem który nie miał dokąd odejść 
Kiedy długo skończyć nie mogę... 
Kiedy długo skończyć nie mogę... 
Myślę o tobie 

Patrzysz w moje oczy 
Widzisz kłamstwo 
Piękne oczy 
Piękne kłamstwo 
Jeden bilet w jedną stronę 
Jeden bilet w jedną stronę 

Tak naprawdę ważna jest tylko chwila 
Ta chwila Miła czasem to błąd 
Tak naprawdę ważna jest tylko chwila 
Ta chwila Miła czasem to błąd 
Tyle mógłbym ci powiedzieć 
Jeszcze mocniej cię przytulić 
W życiu jest jak z zapałkami 
Raz się kradnie raz się gubi 
Zaplątałem się w oszustwa 
Żyję za pożyczone 
Mam sparaliżowane usta 
Mam sparaliżowane usta 
Jeden bilet w jedną stronę 
Jeden bilet w jedną stronę 

Tak naprawdę ważna jest tylko chwila 
Ta chwila Miła czasem to błąd 
Tak naprawdę ważna jest tylko chwila 
Ta chwila Miła czasem to błąd 
Tak naprawdę ważna jest tylko chwila 
Ta chwila Miła czasem to błąd 
precieux
16:34
1619_aa25
Reposted fromsiera2 siera2 viafajnychnielubie fajnychnielubie
precieux
16:32
Jestem twoją klątwą i przekleństwem,
Niedokończoną przyjemnością.
Przygryzioną wargą... do krwi.
— tom petty spotyka debbie harry
precieux
16:32
7449_24a8
Reposted fromhajskul hajskul viafajnychnielubie fajnychnielubie
precieux
16:30

Umarł ze strachu"

Tak napisano -

Pisano gwizdem za węgłami nocy...

Miarą epoki są tacy prorocy

Nad przerażeniem dachów.

— Stanisław Grochowiak, ("Menuet z pogrzebaczem")
Reposted fromgivemetwobeers givemetwobeers viapoezja poezja
precieux
16:29
7939_bd11_500
Wojaczek, znów.
Reposted fromdomitrz domitrz viapoezja poezja
precieux
16:29
Ciebie biorąc, z Ciebie pijąc, ja o niebo
Już nie dbałem wiedząc przecież, że to jedno.
— Wojaczek
Reposted fromdomitrz domitrz viapoezja poezja
precieux
16:29
Powiedz mi, że się boisz, uwierzę, że jesteś.
— Wojaczek
Reposted fromdomitrz domitrz viapoezja poezja
precieux
16:28

Rafał Wojaczek - Ballada o lęku

Zbliża się do nas
lęk: ma twarz
ze śniegu zielonego jak fosfor lub kość
spróchniałego drzewa.
Wkłada nam do ust
dłoń i już
jemy ją wysysając jakby z sopla sok
idący do serca.
Daje nam swej pić
krwi i szpik
mózgu wyjeść musimy mu z czaszki, aż dno
o zęby zazgrzyta.
Wiemy, że to jest
krew, co nie
przyjmie się w naszych żyłach, żeby mogły nią
do woli oddychać.
Wiemy, że to jest
szpik jak krew
trujący: po nim nasze trzewia będą w głos
zawodziły: zdrada!
Ale lęk jak ból
nie być już
nie może: nas bez niego nie ma, a i on
bez nas nie przeraża.
Reposted frometerycznie eterycznie viapoezja poezja
precieux
16:27
ocalałem
choć tylu silniejszych
zabiła ta potworna wrażliwość
— Józef Baran, Autoportret z opuncją w tle
Reposted fromfajnychnielubie fajnychnielubie viapoezja poezja
precieux
16:24
7076_bc6f
wojaczek, podejście trzecie.
Reposted fromdomitrz domitrz viapoezja poezja
precieux
16:23
Jest poręcz
ale nie ma schodów
Jest ja
ale mnie nie ma
/..../
Nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma
— Rafał Wojaczek
Reposted fromink ink viapoezja poezja
precieux
16:23
Któż to chodzi butami po nagim ciele kobiecym
Odpowiadam:poeta
Gnój
Alfons swej śmierci co ją rymuje wciąż ze śmiechem
— Rafał Wojaczek
Reposted fromink ink viapoezja poezja
precieux
16:22
*** no i co o niej wiesz

no i co o niej wiesz
o niej która ma włosy
zaledwie sięgające stóp twoich

której oczy
powiększone kredką jak miłością
świecą na firmamencie
twego płaskiego nieba

nie dorosłeś
do pięt jej urody

i tylko gdy śpisz
przeciągając ramiona - ogromny
ona maleje nagle
by wejść

we wnętrze twojej zaciśniętej dłoni

Poświatowska

Reposted fromumalowana umalowana viapoezja poezja
precieux
16:21
złodziej nadziei, ponury świt
papierosa gdyby chociaż zatlił;
słońce wetknął między chmur wargi,
to bym się zgodziła: niech drwi 
(...)
lecz on sobie niczego nie robi
ze sprzeciwu i znów przynosi
przepełniony rozpaczy wór


/Wojaczek/
precieux
16:21
Moje ciało, cierpliwe wpierw, teraz już cierpi
Z powodu wspaniałości swej, rozrzutnie zbędnej,
Kiedy Ty sobie, oczy przymrużając, każesz
Nie patrzeć, lecz oglądasz jakby ciało zmarłej.

I już przykrą rzeczowość swoich piersi czuję-
Wiem: bez Twego zachwytu ciało jak bukiet,
Z którego wyparował zapach spadły płatki.
Już, nagle zawstydzona, krew we mnie się garbi.

Lecz ufając, że Ty mnie umyślnie nie krzywdzisz,
Powściągam się, by gestu żadnego nie czynić:
Nie rozumiem, gdy mówisz coś na temat próchna.

Pozwalam ciału świecić dalej jak żarówka
Nieprzymrużonym blaskiem, ale już się waham,
Czy nie byłoby lepiej nagle się rozpłakać.

/Wojaczek/ 
precieux
16:20
Choć nie znają się jeszcze znają się zawczasu.
Obrzydzeni zarówno
lecz ciało samo stręczy.
Jej włosy które plączą się z niskim obłokiem
gdy mówi: nasram
na sławę poety.

Niebo już wie czym będzie kiedy ich zastanie
razem: śmierć na Księżycu
- z jelit wyjdą im glisty.
Wreszcie każde z nich będzie po sobie wspomnieniem
- dwa wirujące
pioruny kuliste.

/Wojaczek/
precieux
16:19
Jest świt,
Ale nie jest jasno.
Jestem na pół zbudzony,
A dookoła nieład.
Coś trzeba związać,
Coś trzeba złączyć,
Rozstrzygnąć coś.
Nic nie wiem.
Nie mogę znaleźć butów,
Nie mogę znaleźć siebie.
Boli mnie głowa.
— Leopold Staff
Reposted fromink ink viapoezja poezja
precieux
16:18
5963_4c14
Mickiewicz 4.
Reposted fromfajnychnielubie fajnychnielubie viapoezja poezja
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.